Burza włosów związana w niedbały węzeł, filigranowa postura i to widoczne w każdym kroku, błysku oka, uśmiechu, czy geście na scenie - „Jestem dobra”! Choć tekst tej piosenki Marii Czubaszek trochę kpi z „parcia na karierę”, ale też mówi wiele o sprawczej mocy wiary w siebie, to brawurowy występ Julii Szewczyk na festiwalu Inspiracje-Interpretacje: Danuta Rinn na tyle oczarował jurorki, że młoda artystka zebrała główną pulę nagród.
Danuta Rinn, postać główna tegorocznych Inspiracji-Interpretacji, na scenie i poza nią naprawdę była dobra! Ze swojej figury (wielu mówiło, że mocno puszystej) potrafiła zrobić znak firmowy, a temperamentem, dystansem do siebie (także brakiem rozpychania się łokciami w polskim show biznesie), emanującą życzliwością, no i fenomenalnym głosem umiała oczarować zarówno publiczność, jak i kolegów z branży. Na jej muzykalność i świetne poczucie swingu zwrócił uwagę pianista jazzowy i dyrygent Andrzej Trzaskowski, namawiając Danutę do śpiewania jazzu. Związana w życiu i na scenie z Bogdanem Czyżewskim artystka zdecydowała się jednak na wykonywanie bardziej lekkiego repertuaru (duet nagrał wspólnie około dwustu utworów).
Spotkanie na scenie „Herbatka w oparach nostalgii”, które nieoczekiwanie dla publiczności Teresa Drozda poprowadziła samodzielnie w formule autorskiej audycji (zapowiadane gościnie i jurorki konkursu Danuta Błażejczyk i Maria Szabłowska z przyczyn osobistych nie dotarły na festiwal) niosło w sobie wiele anegdot i ciekawych szczegółów biografii artystki. Życiowy krach i rozstanie z partnerem przewartościowały artystyczną drogę Danuty Rinn, ale gdy od Włodzimierza Korcza dostała do zaśpiewania utwór „Gdzie ci mężczyźni”, powiedziała: na taką piosenkę czekałam całe życie!
Danuta Błażejczyk, przyjaciółka Danuty Rinn (śpiewająca potem piosenki z jej repertuaru, jak i organizatorka Danuta Rinn Festiwal w Warszawie), mówiła o niej: „Królowa. Od momentu, kiedy nagrała piosenkę „Gdzie ci mężczyźni, a potem płytę „Polska baba”, była noszona na rękach”. Sukces tej piosenki, o czym też opowiadała Teresa Drozda, dał artystce olbrzymią rozpoznawalność. Poza własnym repertuarem, a śpiewała przecież teksty m.in. Jonasza Kofty, Wojciecha Młynarskiego, Ernesta Brylla, czy Agnieszki Osieckiej, występowała w filmach i Teatrze na Targówku. Na dwie dekady związała się z kabaretem „Pod Egidą”. Nikt nie kwestionował jej pozycji w polskiej branży estradowej lat 70/80!
Dla młodych wokalistek (bo hitowe „Gdzie ci mężczyźni?” także w ten sposób wybrzmiało w konkursowych szrankach), podejmujących się interpretowania utworów z repertuaru Danuty Rinn festiwal zaczął się już we czwartek. Dwa dni do sobotniego emocjonującego wieczoru wypełniły próby z akompaniatorami (Dominik Mąkosa i Tomasz Kaczmarek), zajęcia z emisji głosu (w roli prowadzącej Michalina Zwierzychowska-Wydra) jak i warsztaty interpretacji piosenki z capitolowymi artystami: Agnieszką Oryńską-Lesicką i Albertem Pyśkiem. Miło było też słyszeć o tym, że atmosfera na festiwalu jest wspaniała, a wspólnie spędzany czas służy wymianie doświadczeń, kibicowaniu sobie nawzajem i integracji.
Po raz ósmy na Inspiracjach-Interpretacjach w kuluarach i na widowni obecny był z notatnikiem i naostrzonymi ołówkami nasz ulubiony felietonista/ ilustrator - Tomasz Broda. Wszak karykatura sama w sobie jest interpretacją, więc kreślone przez artystę w czasie nie dłuższym od trwania piosenki zabawne portrety uczestników i gości współtworzyły jak zawsze charakter i niepowtarzalną atmosferę festiwalu. Rysunki można nadal oglądać na pofestiwalowej mini wystawie.
Jako pierwsza z festiwalową publicznością spotkała się Anna Mazurek i towarzyszący jej zespół muzyków (Dominik Dziubek, Jakub Wroński, Oskar Nita oraz gościnnie Daniel Grzegorek). Ubiegłoroczna laureatka nagrody głównej i specjalnej VII Inspiracji-Interpretacji zaprezentowała recital "Dzikuska, czyli Violetta wrażliwa kobietta", przypominając piosenki kolejnej wielkiej postaci polskiej sceny rozrywkowej – Violetty Villas. Ten piątkowy wieczór 5 grudnia, pełen wdzięku, humoru, cekinów i blasku miał też swój niezwykły timing - odbył się dokładnie w 14. rocznicę śmierci artystki.
Bywa, że na festiwalu zdarzają się nieprzewidziane zawirowania, a trudno wyobrazić sobie realizację konkursu z jednoosobowym jury! Tym bardziej doceniamy okazaną pomoc i szybkość decyzji do podjęcia współpracy na Inspiracjach-Interpretacjach przez Justynę Szafran i Elżbietę Kłosińską - dwie świetnie znane aktorki/ solistki związane na co dzień z wrocławskim Teatrem Muzycznym Capitol.
Jury już w pełnym składzie razem z Teresą Drozdą podczas obrad po konkursie nie miało żadnych wątpliwości kto konkurs wygra. To prezentacje Julii Szewczyk – mówiła Justyna Szafran – w swojej komplementarności najbliżej oddawały ducha i sceniczny temperament Danuty Rinn. Wokalistka zdobyła statuetkę 8. Inspiracji-Interpretacji, nagrodę główną w wysokości 3,5 tys. zł oraz nagrodę specjalną na realizację recitalu w wysokości 6 tys. zł.
Amelia Lubicz-Miszewska studentka wokalistyki jazzowej w Łodzi i laureatka II nagrody (2,5 tys. zł), wykonując w konkursie utwory: Portret w oknie (Jan Zalewski/ Jan Ptaszyn Wróblewski) oraz Spokojnie kochany (Andrzej Samson/ Włodzimierz Korcz) ujmowała publiczność intymnym nastrojem, a jurorki doceniły też kunszt jej techniki wokalnej oraz pracy interpretacyjnej.
Dla studiującej w Hannoverze śpiew operowy Klary Aleksandry Baron to już drugie spotkanie z festiwalem Inspiracje-Interpretacje we Wrocławiu i utworami wykonywanymi niegdyś przez mistrzynie (wcześniej była to Ewa Demarczyk) polskiej piosenki. Program, który wokalistka wybrała do zaśpiewania w konkursie, ilustrował i tę pełną poczucia humoru (Gdy tańczę z panem; Ireneusz Kocyłak/ Jan Ptaszyn Wróblewski) i tę liryczną (Nie mam o to żalu; Edward Fiszer/ Jerzy Abratowski) stronę jej artystycznego emploi, czym zapewniła sobie III nagrodę (2 tys. zł).
Jurorkom spodobał się także pomysł Julii Ługowskiej na interpretację piosenki "Tyle wdzięku", co również nagrodziły wyróżnieniem (1 tys. zł).
Pięknym dopełnieniem wieczoru były piosenki Danuty Rinn, na które całkiem nowe światło rzuciła goszcząca na festiwalu wraz zespołem Katarzyna Dąbrowska. Na recital „13 randek DaNuty. Rinn piosenki o miłości” przełożyły się humor Magdaleny Smalary, autorki scenariusza, kunszt aranżacyjny pianistki Urszuli Borkowskiej i świetny głos, jak i umiejętności interpretacyjne samej wykonawczyni. Słuchając snutych ze swadą przez Katarzynę Dąbrowską opowieści o miłości mieliśmy okazję przypomnieć sobie lub poznać na nowo te popularne w latach 70/80 tych hity jak np. „Gdzie Ci mężczyźni”, „Polska baba, czy „Nie mam woli do zamęścia”.
tekst: Katarzyna Sipko
8. Inspiracje-Interpretacje: Danuta Rinn
4-7 grudnia 2025
gościnnie: Teresa Drozda, Justyna Szafran, Elżbieta Kłosińska, Tomasz Broda, Katarzyna Dąbrowska, Urszula Borkowska, Wojciech Gumiński; Maciej Szabatowski, Anna Mazurek z zespołem
uczestniczki konkursu: Klara Aleksandra Baron, Hanna Czajkowska, Justyna Gola, Julia Ługowska, Amelia Lubicz-Miszewska, Alicja Nahorska, Julia Szewczyk
akompaniatorzy: Dominik Mąkosa, Tomasz Kaczmarek
prowadzący warsztaty: Michalina Zwierzychowska-Wydra, Agnieszka Oryńska-Lesicka, Albert Pyśk
partnerzy: Miasto Wrocław, Strefa Piosenki, Radio Ram, Radio Wrocław






